Kategorie
Bez kategorii Horrory

Recenzja kaseta vhs Elfy – Elves (1990)+fragment filmu z lektorem PL

Dystrybucja: Jack Video

Lektor na kasecie: Tomasz Knapik

Gatunek: horror, sci-fi

Słyszałem już różne teorie o nazistach. A to, że współpracowali z kosmitami, a to, że mieli armie wilkołaków. Twórcy tego filmu poszli o krok dalej i wymyślili, że naziści bratali się z elfami.

Kaseta wideo Elfy (Elves) to kolejna po którą sięgnąłem z okazji zbliżającej się gwiazdki. Czy było warto? Zacznijmy od początku. Ten świąteczny horror opowiada historię dziewczyny, która przypadkiem ożywia elfa. Od teraz ta istota biega za nią przez pół filmu chcąc zrobić jej w Wigilię o północy coś, czego pewnie nikt by się nie spodziewał. W każdym razie fabuła to chyba największy atut tego filmu, bo samo wykonanie jest średnie. Dużo tu pomieszania z poplątaniem – niepotrzebne sceny, zbytnie apatowanie elfem bez pokazania choćby odrobiny akcji i monotonia.

Jest jednak kilka plusów poza fabułą. Otóż chodzi tu o ukazanie problemów nazistowskiej rodziny i tajemnic, które skrywają jej członkowie. Ten temat faktycznie ciekawi, zwłaszcza fajnie przedstawiona jest matka, która nienawidzi swojej córki do tego stopnia, że może posunąć się do wszystkiego by zrobić jej przykrość. Uwielbiam wprost scenę z kotem…

Elfy to horror o tematyce satanistycznej, który oparto na Biblii i jej przepowiedniach. To taka informacja jakby ktoś bardzo lubił takie sprawy, bo wyjaśniono to całkiem fajnie i choćby dla tej fabuły warto sięgnąć po ten film, ale nie jest to film wybitny, ani nawet dobry. Co do scen morderstw to nie są jakieś bardzo krwawa i brutalne, choć elektryczna śmierć w wannie robi wrażenie.

Plusy: -fabuła i pomysł -wygląd elfa

Minusy: -dłużyzny -niepotrzebne sceny -niewykorzystany potencjał

OCENA: 5,5/10

Dodaj komentarz