Kategorie
Bez kategorii Horrory

Wampiryczni Kochankowie (1970) Recenzja + Fragment filmu z lektorem PL

Gatunek: horror, romans

Data premiery: 04.10.1970

Dziś Walentynki. Postanowiłem więc z okazji tego święta obejrzeć film dotyczący miłości, romansu i uczucia. Oczywiście jak to w moim przypadku do tej miłości i romansu musiałem dodać odrobinę krwi i przemocy i tym sposobem w Walentynki obejrzałem miłosny horror o tytule Kochankowie Wampira lub Wampiryczni Kochankowie. Oryginalny tytuł to The Vampire Lovers. Jeśli miałbym opisać tą produkcją jednym słowem to bez wątpienia byłoby to słowo: „Klasyczny”. Ten film to z całą pewnością bardzo klasyczna historia o wampirach. Nie ma tu jakichś szczególnych niespodzianek czy wielkiego zaskoczenia, ale ogląda się po prostu przyjemnie.

Wampiryczni Kochankowie to historia osadzona w XVIII wieku. W czasie balu hrabina otrzymuje informacje, że jej brat jest umierający i musi jak najszybciej do niego pojechać. W domu pewnego bogatego mężczyzny pozostawia swoją córkę. I to od tego czasu na tą posiadłość spada klątwa krwi i powoli zabija córkę pana domu. Jak wspominałem jest to bardzo klasyczna historia o wampirach. Wampir powoli wysysa życie z bogatych kobiet zakradając się nocą do ich sypialni. Panienki z dnia na dzień słabną, a ich rodziny próbują im pomóc na wszelkie sposoby. To już taki stały schemat znany z filmów o Drakuli i wielka szkoda, że nie spróbowano jakoś tej historii urozmaicić, ale jak wspominałem nie jest źle.

Co jest nowością? To fakt, że ten film skupia się na wampirzycach i to one stanowią tu czarne charaktery. Dzięki temu plusem, a zarazem minusem jest fakt, że wampirzyce korzystają głównie ze swojego uroku i zdolności hipnotycznych, a za mało skupiono się na ich bardziej bojowych mocach jak choćby nadludzka siła. W ogóle pokazów walki mamy tu zdecydowanie za mało, co niestety sporo odbiera plusów tej produkcji. Co mamy w zamian? Sporo dialogów, intryg wiele pięknych kobiet i trochę golizny płci pięknej. Nie jest tego może zbyt dużo, bo głównie jednak nacisk kładzie się tu na dwuznaczność, niedopowiedzenia i tak naprawdę nie pokazano, że kobiety oddały się pięknej wampirzycy.

Niestety walk i przemocy nie mamy za dużo, ale kiedy już się pojawiają to można je docenić – tym bardziej, że okazuje się, że pełna uroku wampirzyca jest także groźną przeciwniczką i potężnym demonem. Im dalej tym akcji jest trochę więcej – Dlatego szkoda, że pod koniec… Jednak faktem jest, że historia potrafi wciągnąć i postać mrocznej wampirzycy kontrolującej umysły naprawdę zaciekawia. Poza tym mroczne scenerie, zamek, lasy i ciemność pogłębiają atmosferę grozy i naprawdę działają na wyobraźnie.

Podsumowując: Jeśli lubisz klasyczne horrory o wampirach osadzone w dawnych czasach to mogę polecić. Oczywiście przygotuj się na sporą ilość dialogów i intryg, a średnią ilość przemocy. Ja jednak jestem zadowolony z seansu.

OCENA: 6/10